login: hasło:
BRAND HIJACK CZYLI MARKETING BEZ MARKETINGU - Alex Wipperfurth - 2006

Czy znasz jakieś marki, które zaistniały na rynku nagle i niespodziewanie, bez kosztownej reklamy masowej? Oto trzy przykłady: Dr Martens, Blair Witch Project i eBay. Co jest źródłem tej - zdawałoby się - przypadkowej popularności? Dlaczego rynek błyskawicznie przekonał się do tych marek?

Konsumenci porwali te marki: to oni nadali im kształt i kultowy wpływ. A producenci im w tym pomogli: zaoferowali początkową wizję, z którą ludzie zaczęli się identyfikować i w której rozwój chcieli się zaangażować. Potem producenci oddali konsumentom kontrolę nad tymi markami. Przyjęli postawę: 'Niech się dzieje co chce'. Ta strategia wiele razy okazała się skuteczna i dochodowa. Jej efektem są kultowe marki, szeroko akceptowane przez rynek.

Konsumenci nie lubią korporacji, które próbują nimi manipulować i w dodatku przerzucają koszty wielkich kampanii reklamowych na ceny produktów i usług.


Badanie rynku, wybieranie grup docelowych i prowadzenie tradycyjnych kampanii - to sporo kosztuje. Może lepiej po prostu zaoferować produkt i pozwolić, by ukształtował go rynek? Konsumenci lepiej odbierają markę, którą sami tworzą i są jej bardziej lojalni.


Przeczytaj tę książkę i dowiedz się: 

jak stworzyć silną markę bez masowej reklamy: Napster (marka Apple), eBay, Dr Martens , Pabst Blue Ribbon (piwo antyelitarne) i inne; 

jak przekazywać ideę marki tak, aby konsumenci chcieli ją dalej kształtować;

jak być bliżej klientów: odrzucić sztuczną postawę i skończyć z manipulacją gustami; 

jak stworzyć luzacką markę: zaskakującą i niedoskonałą, lecz konsekwentnie zaprojektowaną; 

jak przeniknąć do kultury konsumentów i wprowadzić markę do nowego pokolenia; 

jak stworzyć świat emocji: bombardowanie uczuciami i inne chwyty psychologiczne; 

jak zbudować lojalność: obiecać za mało i przekroczyć oczekiwania; 

jak stworzyć silnie pożądaną markę: kreowanie wrażenia, że produkt jest trudno dostępny.


tytuł artykułu:
Adres email znajomego:
Twój adres email:
Twój komentarz: