20-12-2007 |
Polska w strefie Schengen |
W nocy z czwartku na piątek zostaną zniesione kontrole na granicy wewnętrznej z Niemcami, Słowacją, Czechami i Litwą. Będą one natomiast bardziej szczegółowe na granicy zewnętrznej z Rosją, Białorusią i Ukrainą - a wszystko po to, by przeciwdziałać przestępczości zorganizowanej, szarej strefie, nielegalnej imigracji oraz zwiększyć ochronę i bezpieczeństwo granic.
Państwa, które przystąpią do strefy Schengen 21 grudnia 2007 roku na granicy lądowej i morskiej, a od 30 marca 2008 roku na lotniskach, to Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Malta, Polska, Słowacja, Słowenia, Węgry. Układ z Schengen jest podstawowym aktem prawnym w sprawie stopniowego znoszenia kontroli na wspólnych granicach, który został podpisany w 1985 roku pomiędzy pięcioma Państwami Członkowskimi UE: Belgią, Francją, Holandią, Luksemburgiem i Niemcami. Jego realizacja początkowo sprowadzała się do szeregu ułatwień przy przekraczaniu granic przez osoby podróżujące pomiędzy państwami - sygnatariuszami. Pełne urzeczywistnienie idei przekraczania granic wewnętrznych bez przeprowadzania kontroli podróżujących stało się możliwe dopiero po podpisaniu w roku 1990 Konwencji Wykonawczej do Układu z Schengen. Dotychczas do obszaru strefy Schengen należą prawie wszystkie państwa UE - poza Wielką Brytanią i Irlandią - a także Norwegia oraz Islandia, nie wchodzące w skład Wspólnoty. Spośród nowych członków UE na wejście oczekują Rumunia, Bułgaria i Cypr.
Co w praktyce oznacza wejście do strefy Schengen? Jak wynika z sondażu TNS OBOP ponad połowa Polaków (57 proc.) uważa, że wejście do strefy Schengen będzie dla nich korzystne. 71 proc. respondentów wskazuje na korzyści związane ze swobodnym przekraczaniem granic innych państw UE. Dwie trzecie respondentów (68 proc.) uważa, że dzięki otwarciu granic wewnętrznych UE, łatwiej będzie się przemieszczać po Europie. Ponad połowa (52 proc.) przewiduje, że znikną kolejki na granicach, a (47 proc.) - że Polskę odwiedzi w związku z tym więcej zagranicznych turystów.44 proc. badanych oczekuje, że otwarcie granic ułatwi ściganie przestępców i skuteczniejsze zwalczanie przemytu, jednak najczęściej (59 proc. pytanych) obawiają się wzrostu przemytu narkotyków i napływu niebezpiecznych towarów. Ponad połowa respondentów (51 proc.) wymienia w tym kontekście wzrost zagrożenia terroryzmem, a nieco mniej (47 proc.) wskazuje na zwiększony napływ imigrantów, którzy będą przedostawać się przez wschodnie granice Polski do państw Europy zachodniej. 28 proc. badanych obawia się, że przystąpienie Polski do strefy Schengen utrudni przyjazdy obywateli Ukrainy, Białorusi i Rosji do naszego kraju. Obywatele tych krajów będą musieli liczyć się ze wzrostem kosztów wizy. Obywateli Białorusi wiza schengenowska kosztować będzie 60 euro, Rosjan i Ukraińców nieco taniej, bo 35 euro (te dwa kraje zawarły bowiem z UE umowy o readmisji, czyli przyjmowaniu osób, które z ich terenu nielegalnie przedostały się do Unii).
Czy wejście do strefy Schengen rzeczywiście oznacza zniesienie kontroli na granicy i daje nam pełną swobodę poruszania? Zniesienie kontroli granicznych nie jest równoznaczne ze zniesieniem granic administracyjnych. A to oznacza utrzymanie wprowadzonych przez poszczególne kraje procedur administracyjnych. Kontrola tożsamości, pomimo, że nie będzie przeprowadzana na granicach może być przeprowadzana wyrywkowo na terenie całego obszaru Schengen. Straż Graniczna, z przejść przeniesie się na trasy międzynarodowe oraz dojazdowe do granicy. Powołane zostaną również grupy mobilne, tzw. schengen-busy, czyli przewoźne przejścia graniczne. Auta te są wyposażone w komputer podłączony do baz danych, dzięki którym strażnicy mogą błyskawicznie otrzymywać informacje o osobach poszukiwanych. Samochody wyposażone są także m.in. w urządzenia do sprawdzania odcisków palców oraz minilaboratoria do wykrywania narkotyków. Ich zadaniem będzie sprawdzanie dokumentów, legalności pobytu cudzoziemców i zapobieganie przemytowi.